Miło mi, że zaglądacie
poniedziałek, 31 lipca 2017
niedziela, 9 lipca 2017
:(:(:(:(:(:(:(:(:(
Gdzie jest mój przedwczorajszy post...?
gdzie są moje posty z lat:
2014
2013
2012
nawet nie zauważyłam od kiedy ich nie ma
:(:(:(:(:(:(:(
Pozdrawiam:):):)
wtorek, 28 marca 2017
Starczyłoby...
na trzy albo cztery posty...tych moich "arcydzieł":)...ale ja umieszczę je wszystkie w jednym, nie wiem kiedy teraz tu zajrzę...
zacznę od jajcorków, które powstały już jakiś czas temu:)lubię takie delikatne hafciki...
później zrobiłam wianuszek, taki cukierkowy, ale do dziewczęcego pokoiku bardzo pasuje
króliczko-jajcorki, już kiedyś takie robiłam, parę lat temu...
do kompletu powstał mały króliczek...leniuszek:)
nastąpiła przerwa w szydełkowaniu
i "zmalowałam" taką oto skrzyneczkę
w tej samej tonacji zrobiłam jajcorki, sznurkowo-gazetowo-jutowe:)
i powróciłam do szydełka...od soboty wzięłam się za takie oto misie:)
teraz "gonię" z tajnym projektem, o nim w najbliższym czasie:)
Dziękuję Wam bardzo, że do mnie zaglądacie:)
Pozdrawiam, ciepełka Wam życzę:)
Pa pa:)
środa, 15 marca 2017
Żółty...
kolor żółty w moim dzisiejszym poście.. wiedzie prym:) a wszystko za sprawą żółtych kurczaków i kaczuszek...:). jak byłam mała to takie żółte kaczuszki (gumowe) były modne i każde dziecko (prawie każde) miało je...dobrze pływały w wannie:)))
a tu już kurczaki...w kapelusikach...może to rodzinka...
i całe towarzystwo...razem:)
jestem Wam winna pewne wyjaśnienie...otóż Beza niestety nie jest moim psiakiem ( a szkoda, ja ją tylko gościłam przez pewien czas) właścicielkami Bezy są te trzy siostrzyczki, które Wam pokazywałam we wcześniejszym poście.
Tu jedna z nich, odpoczywają sobie obie dziewczynki:) w jednym posłanku:)
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i za to, że zaglądacie do mnie:) miło mi bardzo:)
Dobrej nocki Wam życzę i miłego kolejnego dnia:)i słonka, na niebie i w sercu:)
pa pa:)
piątek, 10 marca 2017
Teraz...
to już chyba przez najbliższe posty będą...ozdoby świąteczne...jajcorki szydełkowe:)na pierwszy ogień:)
jak już zrobiło się tak słodko-landrynkowo...to przedstawiam Wam BEZĘ:)
jak dwumiesięcznemu szczeniaczkowi zachce się spać...to i kredki pod pyszczkiem nie stanowią przeszkody:)))
Dziękuję bardzo za komentarze:) miło mi bardzo, że do mnie zaglądacie:)
Pozdrawiam i miłego wieczoru Wam życzę:)
wtorek, 7 marca 2017
Już...
w zeszłym roku miałam je uszyć, ale jakoś tak się złożyło, że powstały dopiero w tym:)))
Wypatrzyłam je na etsy, a zresztą widziałam je w paru innych miejscach...a więc pomysł nie mój:( ja tylko wykonałam i użyłam filcu zamiast zwykłego materiału...
serduszkowe kurki:)
i jeszcze pokażę Wam stertę szydełkowych jajeczek, która czeka na wykończenie i usztywnienie!
i to na razie tyle:)
Dziękuję za komentarze:)
Pozdrawiam i miłego dnia Wam życzę:)
Pa pa:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)