miśków:)
wpadła mi w łapki jakaś włóczka i oczywiście szydełko...
wpadła mi w łapki jakaś włóczka i oczywiście szydełko...
i tak powstały dwie misie-pięknisie:)
leżę sobie...
stoję:)
siedzę:)
i znowu leżę:)
błękitnooka
pokażę Wam jeszcze torbę jaką uszyłam i która była głównym prezentem w mojej ostatniej rozdawajce:)
były jeszcze drobiazgi, ale nie zrobiłam zdjęcia całości:(
prezenty powędrowały do KasiJ
torba dość sporych rozmiarów, jak widać zmieści się w niej niejedna woda mineralna:)
materiał...taki grubszy ortalion
Dobranoc i miłego jutra:)
pa pa





































