Miło mi, że zaglądacie

czwartek, 7 kwietnia 2016

...:):):)

Witam wszystkich:)
Zapowiedź kolejnego wpisu

a teraz bieżące szyjątka
poszewki na jaśki...


 tak wygląda tył

 szmaciane, dwustronne  koszyczki

 i na koniec eko-torba na zakupy



Bardzo dziękuję za każde miłe słówko:)
Pozdrawiam:):):)

wtorek, 29 marca 2016

ZAPRASZAM:)

 zawartość to...niespodzianka:)
zapraszam:) zapisy w komentarzach:)
jedyny warunek to posiadanie aktywnego bloga!
:)

środa, 23 marca 2016

Z całego serca...


WSZYSTKIM WAM ŻYCZĘ...

  


Pa:)
EWA


czwartek, 17 marca 2016

Szyjątka...

tym razem poszewki na "jaśki"
mam jeszcze trochę resztkowych materiałów więc pewnie powstaną jeszcze następne:)
 zapraszam;)



 w tak zwanym miedzy-czasie haftowałam "obrazki"
ten z ptaszkiem jeszcze się kończy:)

 wykorzystam je na naszywki na woreczki...a właściwie to jeszcze nie zdecydowałam tak konkretnie jakie będzie ich przeznaczenie... 



 Dziękuję za komentarze)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających, miłego dnia:)

sobota, 12 marca 2016

Wypchane...

warkocze-wianki:)
moje szyjątka...
wpadłam w etap szycia, parę kolejnych postów będzie pewnie o szyciu :):):)





to miały być królisie...ale chyba bliżej im do myszek:)

 jakiś czas temu wyhaftowałam i uszyłam taki woreczek, taki wzorek gdzieś tam już kiedyś haftowałam...:) nie pamiętam na czym...:)


kiedyś, dwa lata temu, uszyłam takie i te chyba bardziej przypominały królisie:) 


 moje ptaszynki... dokarmiane na parapecie, w skrzynce...przez całą zimę...gościłam i nadal goszczę jeszcze sikorki, dzięcioła i wiewiórkę:)

Dziękuję za wszystkie komentarze, życzę Wam szczęśliwych chwil:)
Pa, do następnego wpisu:)

piątek, 26 lutego 2016

WITAM:)

wszystkich po dłuższej przerwie:)))
i przechodzę do konkretów:)))
szydełko w roli głównej
wzory z mojej główki:)
  pierwsza serweta...50 cm średnicy
i dwie mniejsze
i następna też mała...24cm średnicy
błękitna też ma około 24cm

 jajcorki-zawieszki, około 16cm

 i jak co roku...jajcorki ananaski

a teraz moje nowości...w moim wykonaniu:)
podpatrzyłam je na jakimś brazylijskim blogu jeszcze w zeszłym roku, a dopiero w tym zrobiłam:))) robiłam ze zdjęcia i było mi trochę trudno, ale chyba dałam radę:)))
ten kurczak wyszedł mi spory bo ma prawie 40cm...w oryginale był chyba, jeśli dobrze pamiętam o połowę mniejszy...:)
 truskawkowe podkładko-zawieszki
szypułka i ogonek są zielone...a tu pokazuje mi się jakiś turkus... 


Dziękuję Wam za poświęcone chwile i komentarze:)
Zapraszam ponownie, będą arcydzieła...krawieckie:)
Pozdrawiam i życzę ciepłego łikendu:)

niedziela, 17 stycznia 2016

...pierwszy w tym roku:)...post

Dziękuję za wszystkie kartki z życzeniami:)
Dziękuję Iwonce z
http://marcelkowo.blogspot.com/
za przecudną, wielką niespodziankę:):):)
 buziaczki dla córci 
Iwonki, Marcelinki:):):)


 a teraz kolej na moje cudaki...
zwykła czapa, wzór...ściągacz dwa lewe oczka, dwa prawe

 i druga czapa...warkocze:)

pewien mały młodzieniec zażyczył:) sobie ciuchcię...
tak jak potrafiłam tak zrobiłam...wyszła...jak widać kiepsko:)
ale ważniejsza od mojej oceny była ocena owego młodzieńca:)
Bardzo, bardzo, bardzo zadowolony i to się liczy:) 

może jakiś kocyk, może poszewka na podusię...albo zupełnie coś innego powstanie z tych elementów

Dziękuję, pozdrawiam i miłego tygodnia Wam życzę:):):)
Pa!